Na ile potrafimy się uprościć

"...poczucie samowystarczalności, podróżowania bez nadmiernego bagażu, bez tragarzy dają człowiekowi radość i energię. Prostota to cały sekret dobrego samopoczucia."

"Nie potrafimy się uprościć". 

To fragmenty "Śnieżnej pantery" Petera Matthienssena, która jest zapiskami wyprawy autora w Himalaje.

Nie tak  dawno miałem możliwość doświadczyć podobnych myśli...

Otóż wybrałem się z rodziną na tydzień w Pieniny. Przesunęliśmy wyjazd z wakacji na maj. Urlop przed sezonem to dobry patent na uniknięcie tłumów...


Wybraliśmy się więc. Cały dobytek z konieczności ograniczony do kilku plecaków, prosty sposób odżywiania się wymuszony okolicznościami, czas spędzony bez komputera i codziennych rozpraszaczy, skupiony na wspólnej wędrówce i podziwianiu przyrody ponownie uświadomiły mi po powrocie, że warto to doświadczenie rozciągnąć na naszą codzienność: zmniejszyć liczbę zaangażowań, odgracić ponownie mieszkanie obrastające w przedmioty, których nie potrzebujemy (bezcenne wyprzedaże garażowe!), zmniejszyć ilość informacji napływających z wirtualnego świata (może rzadziej zerkać na portale informacyjne, zlikwidować fejsbuka?), zadbać o aktywny wypoczynek i więcej wspólnego czasu

Prawdziwe okazały się słowa Henry Thoreau, który napisał, że "prymitywne, pionierskie życie (…) przyniosłoby pewne korzyści, albowiem nauczyłoby człowieka, które potrzeby są podstawowymi potrzebami życiowymi i jakimi metodami je zaspokoić".

O wakacjach minimalisty napisałem kiedyś tutajWakacje i urlop to z pewnością doskonała okazja do sprawdzenia, czy odpowiada ci minimalistyczne podejście do życia. 

Ale jest też moment powrotu do domu. Możliwość spojrzenia na codzienne życie świeżym okiem. Zadania sobie kilku pytań: Czego rzeczywiście potrzebuję? Co mówią o mnie przedmioty, którymi się otaczam? Aktywności, którym się oddaję? Jak wykorzystuję czas? Czy i na ile potrafię się uprościć?

Jak to tak, bez tragarzy, tato?

A jak radzić sobie z natłokiem informacji doradzam we wpisie: No access i kod dostępu

2 komentarze:

  1. Super, mam te same przemyślenia po każdym wypadzie w góry (lubię góry, nie znoszę za ciężkiego plecaka) i po każdej wyprawie z sakwami (rok temu Szwecja, w tym roku chyba też, ale i po Polsce jeździ się fajnie). Po co są rzeczy? Żeby umożliwiać, ułatwiać i uprzyjemniać nam życie, w tej właśnie kolejności. Ostatnio sporo o tym myślę, coś pewnie skrobnę u siebie. Jak trafiłeś na Matthiessena i jego „Śnieżną panterę”? To jedna z moich ulubionych książek, co parę lat do niej wracam, bo daje mi mnóstwo inspiracji. Urzekające są też wstawki autora o jadłospisie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam już nie pamiętam, skąd przyszedł do mnie ten tytuł. Książka od kilku lat była na mojej liście do przeczytania. Niesamowita kultura szerpów. No i góry! Jadłospisu nie pamiętam, jeno herbatę z masłem jaka, jak się nie mylę.

      Usuń

UWAGA: Komentarze są moderowane i pojawiają się dopiero po pewnym czasie. Będzie nam miło, gdy się pod nimi podpiszesz :) Nie publikuję wypowiedzi pozornie na temat, a stanowiących formę reklamy, zwł. blogów komercyjnych...

Szczęście a bogactwa

Uznasz za dobro bogactwa: będzie cię dręczyło ubóstwo, co gorzej - ubóstwo fałszywe. Choćbyś bowiem miał wiele, jednakże - ponieważ ktoś inn...

Etykiety

#diy #christmas #minimalizm aktywa i pasywa Bauman bezpieczeństwo blog bogactwo Boże Narodzenie brak telewizora cele centra handlowe codzienne decyzje Cykl co nam może pomóc Cykl dobre życie czas dobrowolna prostota Dominique Loreau drobne przyjemności dzieci dziesięcina edukacja Edukacja domowa Edukacja Finansowa Crown efekt Diderota efekt jojo efektywność energia elektryczna energia życiowa fachowcy finanse finanse osobiste gadżety gasingus pins gift voucher golenie gospodarstwo domowe gromadzenie przedmiotów gry losowe handel higiena I Komunia integralność finansowa jakość jałmużna kapitalizm kieszonkowe kłamstwo kolekcjonowanie komfort Komputer/internet konsekwencja konsumpcja konsumpcjonizm koń trojańskie koszty kredyty krwiodawstwo kryzys krzywa zadowolenia książki kuchnia lenistwo Leo Babauta Lotto media minimalizm mniej=więcej mocne strony motywy oszczędzania nadmiar rzeczy napoje nawyki niezależność finansowa ojcostwo oprogramowanie oszczędność oszędzanie pamiątki perfekcjonizm pieniądze pieniądze=życie planowanie plastik plus gsm początek podstawowe potrzeby poręczenie kredytu post potrzeby materialne poznawanie pożyczki prace w domu pranie prawo skupienia prezenty priorytety problem produkty produktywnośc przedmioty przepisy rachunki recenzje recesja reguła 90% reklama reklamy relacje z innymi rewolucja przemysłowa Richard Koch rodzice rodzina rower równowaga sąsiedzi skrupuły slow life solidarność sposoby na oszczędności spread stan posiadania styl życia szkoła śmieci Święta świętowanie TATA technika telefon telefon na kartę tempo życia Thoreau Tom Hodgkinson tu i teraz uczucia umiejętności uroczystości Voluntary Simplicity wakacje wartość netto wiara Wielkanoc Wielki Post wychowanie wydatki wykonanie wyspy szczęścia i sukcesu wyścig szczurów Your Money or Your Life zaangażowanie zabawki zabezpieczenia zadłużenie zakupy zaplanowana nieprzydatność zarabianie przez dzieci zasada Pareto zdrowe jedzenie zmywarka zobowiązania zużycie wody życie żywność