Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Sekret piąty - miłość do matki dzieci.

Rozwinięcie wpisu nt. książki "7 sekretów efektywnych ojców".

Piąty sekret efektywnego ojcostwa polega na pielęgnowaniu mocnej więzi małżeńskiej: dynamicznej i czułej wspólnoty z matką swoich dzieci.
Czy można być dobrym ojcem i mieć fantastyczny kontakt z dziećmi pomimo kiepskich relacji z żoną? Autor przekonuje, że obie relacje powinny być wzmacniane i pielęgnowane. Objawia to się min poprzez:
dostarczania dzieciom zdrowego wzorca męskich zachowań w stosunku do kobietwzmacnianie relacji małżeńskiej poprzez planowanie czasu przeznaczonego na regularne randki małżeńskieKonieczne jest stworzenie z żoną "zespołu" opartego na komunikacji, wzajemnym poszanowaniu, zespołu z silną więzią małżeńską. Taka trochę droga na około do dzieci przez żonę.

Jak to robić?
Na pewno nie tak jak w poniższym dialogu ;-):
-Kochasz mnie? - pyta żona
-Co to za pytanie? - odpowiada zdziwiony mąż
-Czy Ty jeszcze mnie kochasz?
-Oczywiście, że Cię kocham. O co chodzi?
-Nigdy mi nie mówisz, że mnie kocha…

O potrzebach ze stoickim spokojem

Kolega Roman swego czasu podsunął mi ciekawy link do strony Tomasza Mazura, współczesnego stoika. Czy ta starożytna filozofia ma dzisiejszemu, rozpędzonemu i targanemu sprzecznymi pragnieniami człowiekowi cokolwiek do zaoferowania? W jaki sposób może stać się lekarstwem na dzisiejszy konsumpcjonizm, w którym, jak myszy w kołowrotku, gonimy za zaspokojeniem kolejnych pragnień?

Klucz tkwi w zmianie naszego rozumienia potrzeb, od zaspokojenia których, w naszym przekonaniu, zależeć ma nasze szczęście. „Dzisiejszemu człowiekowi –pisze Tomasz Mazur- nie wystarcza już dach nad głową, jakieś odzienie i strawa. Potrzebuje znacznie więcej. Ma rozmaite aspiracje. Chce być zrealizowany zawodowo, nie chorować, młodo i pociągająco wyglądać nawet w podeszłym wieku, przeżyć prawdziwą miłość, mieć piękną oraz kochającą żonę lub męża, udane dzieci, następnie chce żyć na odpowiedniej stopie, chce cieszyć się uznaniem, mieszkać w atrakcyjnym miejscu, rozwijać swoją osobowość, czytać ciekawe książki, pozn…

Nareszcie polska książka o minimalizmie

Z pewnym opóźnieniem, ale równie gorąco, chciałbym polecić Waszej uwadze książkę Minimalizm po polsku Anny Mularczyk-Meyer, czyli Ajki z Prostego blogu, która pod koniec sierpnia ukazała się nakładem wydawnictwa Black Publishing, zarówno w formie papierowej, jak i e-booka.

Jest to z pewnością pierwsza książka na rodzimym rynku wydawniczym, która opowiada o minimalizmie w polskich uwarunkowaniach (również tych dziejowych, sięgających korzeniami epoki PRL-u), co stanowi jej niewątpliwy walor w porównaniu z nieco egzotycznym, zakorzenionym w filozofii Wschodu, minimalizmem Dominique Loreau.

Książka może być praktycznym przewodnikiem dla adeptów sztuki minimalizmu czy też dobrowolnej prostoty. Autorka dostrzega różnice obu pojęć, jednak nie teoretyzuje i unika wikłania się w precyzyjne ich definiowanie, skupiając się na praktycznym dochodzeniu do prostoty rozumianej jako proces porządkowania przestrzeni fizycznej i osobistej. Żałuję, że nie miałem jej na swojej półce, gdy po raz pierwszy…