Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

Pałeczki z kości słoniowej



Poniżej zamieszczam krótką opowieść chińskiego filozofa i polityka Han Fei z III w. p.n.e. Nic nie straciła na swojej aktualności:
W dawnych Chinach żył raz młody książę, który zapragnął zrobić na zamówienie parę pałeczek służących do jedzenia. Miały być wykonane z kawałka kości słoniowej wielkiej wartości. Gdy dowiedział się o tym król, jego ojciec i wielki mędrzec, pospieszył do syna, aby wytłumaczyć mu rzecz następującą:
- Nie powinieneś tego robić, synu, gdyż ta kosztowna para pałeczek może cię doprowadzić do upadku!
Młody książę, zbity z tropu, nie wiedział, co ma myśleć o tych słowach. Nie był pewien, czy ojciec mówi poważnie, czy się z niego naśmiewa.
Ojciec tymczasem tak mu to zaczął tłumaczyć:
- Kiedy będziesz już miał pałeczki z kości słoniowej, zdasz sobie sprawę, że nie pasują one do kamionkowych naczyń na naszym stole. Zapragniesz filiżanek i miseczek z jaspisu. Ale przecież miseczki z jaspisu i pałeczki z kości słoniowej nie ścierpią pospolitych dań. Zapragniesz więc …

Ocalmy kasze od zapomnienia ...

Jaglana, gryczana, jęczmienna, kukurydziana ... kasze te były codziennością w polskich domach, dziś goszczą w nich sporadycznie lub wcale. To wielka strata. W kaszach jest bogactwo wartości odżywczych, są tanie i sycące, można je przyrządzić jako danie główne lub dodatek na dziesiątki sposobów, na słodko, z bakaliami, do zup, z warzywami ...

Ja podaję dziś przepis dr Romanowskiej na pyszne, zdrowe, tanie, łatwe do zrobienia kotleciki z kaszą jaglaną:

SKŁADNIKI:
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
10 dużych ugotowanych ziemniaków
1 posiekana cebula
1 posiekany ząbek czosnku
sól ewentualnie pieprz
kilka łyżek mąki razowej do obtaczania kotletów

Wszystkie składniki oprócz mąki mieszamy ze sobą, formujemy klopsiki, obtaczamy w mące, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 175 stopni 30 minut. W połowie czasu pieczenia przewracamy je na druga stronę.

Idealne do obiadu, ja lubię je zabierać na plac zabaw zamiast kanapek dla dzieci.

Zachęcam d…

Co nam może pomóc cz.2 - 5S

Rozwinięcie punktu pierwszego  z wpisu:

5S w praktyce, w domu - przykład na potrzeby niniejszego tekstu: Szuflada w kuchni, gdzie przechowujemy sztućce - prześledźmy metodę 5S z poszczególnymi jej krokami:
1S - selekcja/sortowane (seiri/sort)--> sprawdzamy co mamy w szufladzie (identyfikujemy) i usuwamy wszystkie przedmioty, które są zbędne. Przykłady: widelec z czasów studenckich - mamy do niego sentyment, ale kompletnie nie pasuje do obecnej zastawy ;-), łyżeczki "po babci", łyżeczki do odmierzania lekarstw itp. Bardzo często ustala się kryteria, czy dany przedmiot jest zbędny - np. duble, nieużywane przez 30 dni, pół roku, rok, itp. Krok 1S powinien być procesem ciągłym - selekcja przeprowadzana jest na bieżąco, jeśli uznamy, że jakiś przedmiot jest zbędny. Bardzo często stosuje się tzw. czerwone karteczki do oznaczenia przedmiotów, aby poźniej podjąć decyzję, co z tym robimy - czy jest to używane (jak często), czy jest to rzecz zbędna, itp.

2S - systematyka (seiton) -->…

Dzieciństwo w stanie oblężenia

Oto wizja szczęśliwego dzieciństwa: mydlane kolorowe bańki unoszące się w niebo, roześmiane dzieci, płatki śniadaniowe, batonik, sok lub jogurt, będące początkiem wspaniałej, "odjazdowej" przygody. Czekoladowy krem, który mama smaruje centymetrową warstwą na kanapkę, aby zapewnić wszystko, co niezbędne do "prawidłowego" rozwoju. Bez tego czy owego produktu nasze dziecko będzie wszak ospałe i zmęczone, a na domiar złego spotkają go liczne problemy z nauką i w relacjach towarzyskich.
Dzieci są przyszłością narodu. W każdym razie są przyszłymi podatnikami, a co ważniejsze - konsumentami, których gusta i przyzwyczajenia warto kształtować jak najwcześniej. Oczywiście w odpowiednim opakowaniu podkreślającym dziecięcą kreatywność, wyjątkowość i indywidualizm. Skoro pomyślność społeczeństwa została utożsamiona ze wskaźnikiem PKB, nic dziwnego, że podkreślanie dziecięcej podmiotowości i indywidualności ma być powiązane z jak najwcześniejszą konsumpcyjną inicjacją w formie…

Łakocie i witaminy ...

W ten sposób do kupna wielu słodyczy i tzw. suplementów diety nakłaniają, w bardzo nieuczciwy moim zdaniem sposób, różnego rodzaju firmy i koncerny. Jednak rodzic kupujący  "witaminizowane" cukierki czy żelki albo batony z "mlekiem" w środku, "mleczne kanapki" i im podobne, faszeruje swoje dzieci tłuszczem, cukrem i chemią. Nawet jeśli znajdzie się w takim produkcie jakaś witamina, to jest ona sztucznego pochodzenia i mało prawdopodobne jest, że się przyswoi. A nawet jeśli, to korzyści, jakie uzyska z niej organizm, będą o wiele mniejsze, niż straty spowodowane pozostałą zawartością takiego produktu. Wydaje się to być oczywiste, jednak z moich obserwacji wynika, że wielu ludzi się na to nabiera, nie czytając etykiet, nie zastanawiając się, ufając reklamie, która gra na rodzicielskich uczuciach.
Dzieci, i nie tylko one, pragną słodkiego smaku. Jest możliwe serwowanie im deserów naturalnie słodkich, pysznych, wysokowartościowych i naprawdę odżywczych zaraze…

Co nam może pomóc cz.1

Nie wiem, jaki byłby najlepszy tytuł tego wpisu ;-), ale chciałbym przedstawić, z racji wykonywanego zawodu, kilka narzędzi i metod, które z powodzeniem są wykorzystywane w szeroko pojętym przemyśle lub usługach i pozwalają uporządkować procesy, utrzymać standardy, wyeliminować straty czy przeciwdziałać awariom. Przy małej modyfikacji można je zaadoptować w domu. Nie przedstawiam pełnych definicji (można je znaleźć w sieci), ale krótki opis. W kolejnych postach (jeśli będzie zainteresowanie czytelników, można rozwinąć każdy z punktów) opiszę konkretne przykłady z gospodarstwa domowego.
Kolejność przypadkowa:
5S (czasami 6S) - narzędzie wywodzące się Japonii, które pomaga uporządkować oraz utrzymać wdrożone standardy. Nie jest to tylko sprzątanie, jak często jest to określane. Każde S ma swoje znaczenie - 1s selekcja/sortowanie, 2s systematyka, 3s sprzątanie, 4s standaryzacja, 5s samodyscyplina, samodoskonalenie, 6s bezpieczeństwo.Kaizen - jedno z tłumaczeń z japońskiego: "dobra zm…

POCHWAŁA BRAKU

Reklamy i media przekonują, że BRAK jakiejś rzeczy w naszym życiu nie powinien się wydarzyć. To obraza dla systemu konsumpcyjnej szczęśliwości, w którym każdy, najbardziej nawet niepotrzebny, produkt wcześniej lub później odnajdzie czyjąś, najlepiej Twoją lub moją, potrzebę (kolejność nieprzypadkowa). Nie mieć jakiegoś elektronicznego gadżetu, ubrania, kosmetyku, płyty czy książki, nie planować egzotycznych wczasów, zmiany mieszkania lub samochodu, a przynajmniej telewizora, to narażać się na obecność BRAKU, która niczym czarna dziura wyssie całą radość życia budowaną na pomnażaniu posiadania. BRAK to kamyczek w bucie, irytujące uczucie odstawania od peletonu, trendów i aktualnie obowiązującej mody, które -na odległość cienką jak karta kredytowa- oddziela od pełni szczęścia. Kupując kolejną rzecz usuniesz kamyczek, a rwący strumień pragnień poniesie Cię dalej: w miejsce jednego zaspokojonego pragnienia wkrótce pojawi się kolejne, a przyjmując logikę oferowaną przez współczesny świat -…