Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2013

Szlachetne zdrowie...

Konsumpcjonizm potrafi oddziaływać na nasze wybory w sposób subtelny i zawoalowany, odwołując się do niematerialnych, z pozoru całkiem niewinnych, potrzeb, jak choćby troska o nasze zdrowie...

Ostatnio znajomi poczęstowali nas sokiem zawierającym w swoim składzie jagodę, która -jak przeczytałem w ulotce- "posiada wszystko, czego potrzebuje nasz organizm". Jagoda ta stanowiła "bardzo ważny element kultury wśród miejscowych plemion Ameryki Południowej", zaś teraz za sprawą pewnej firmy, działającej metodą marketingu wielopoziomowego, "jagodętę sławi się na całym świecie za jej niezwykle korzystne właściwości odżywcze". Sławi tak skutecznie, że firma, działająca od 2005 r., znalazła się wśród 500 najszybciej rozwijających się firm na świecie. W internecie znalazłem artykuł, w którym podano aż 39 powodów (!), dla których warto pić ten sok. Nie przeczę, być może oferowana mikstura ma wyjątkowe właściwości, na pewno jest smaczna. Problem w tym, że butelka prod…

Życie w opakowaniu instant

Jak najlepiej zdefiniować czasy, w których żyjemy? Jedni będą potrzebować opasłych tomiszczy, by to określić, niektórzy ograniczą się do kilku stron, a jeszcze innym wystarczy parę słów. Kilka razy zdarzyło mi się zetknąć z różnymi opiniami na ten temat, częstokroć bardzo odmiennymi od siebie. Euforycznie optymistyczne opisy mieszały się ze skrajnie negatywnymi opiniami. Wszystkie miały jednak jedną wspólna cechę: im dłuższy był wywód rozmówcy, tym bardziej był zagmatwany i w sumie nie prowadził do jednoznacznej konkluzji. Nie moją rolą jest decydowanie, kto ma rację, zapewne każdy po trochu, ale to nieistotne.
Gdybym sam chciał odpowiedzieć na postawione na wstępie pytanie, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty życia, świata jako takiego, to zapewne odpowiedź zajęłaby mi cztery lata, a słuchacze w międzyczasie pomarliby z nudów. Może więc odpowiedź ograniczyć do najważniejszej dla mnie perspektywy? Perspektywy własnego tyłka i tego, co znajduje się w jego okolicy? Powiedzmy sobie szcz…

O komórce dla dziecka

Kolejny post rodzicielski.
Nasza jedenastoletnia Córka zasygnalizowała chęć posiadania telefonu komórkowego, stwierdzając, że prawie wszyscy jej rówieśnicy go mają. Dodatkowo jej najlepsza przyjaciółka właśnie dostała komórkę. A my akurat zostaliśmy obdarowani od rodziny kolejnym telefonem, więc zwolnił się ten stary. Wystarczyło włożyć kartę (akurat też już ją mieliśmy) i dać Córce. Nie ma problemu. Czy rzeczywiście?
Potrzeba posiadania pojawiła się pod presją otoczenia. Czy nie podobnie wywiera na nas (dorosłych) wpływ powszechnie "akceptowany" styl życia, który możemy osiągnąć przez nabycie i posiadanie określonych przedmiotów? W pewnym wieku pojawiają się kolejne materialne progi - mieszkanie, samochód, dom... Pamiętam, że przez jakiś czas obracaliśmy się w środowisku, w którym jednym z głównych tematów rozmów ze znajomymi było to, jaką działkę budowlaną kupili, na jakim etapie budowy są, jakie płytki kupili, itp. Włącza się myślenie: Może my także powinniśmy…

"People thought they are customers, in reality they are product"

"People thought they are customers, in reality they are product"
LUDZKA UWAGA TO TOWAR

Wspomniałem już kiedyś, iż bez telewizora mija mi niebawem dokładnie 10 lat. Od momentu wyprowadzki z domu bez problemu obchodzę się bez tego urządzenia, które w mojej ocenie sieje nieprawdopodobne spustoszenie w tkance społecznej.
Co składnia inwestorów do wykładania pieniędzy na projekty, które mają tyle wad, iż powinny zostać prawnie zabronione, np. stacje telewizyjne? Odpowiedź: to możliwość zagospodarowania jedynego zasobu, który również jest unikatowy - ludzkiej uwagi. Za "treści" prezentowane w tv płacimy zawsze - właśnie naszą uwagą. Skoro tym ograniczonym zasobem dysponujemy w taki sposób, to oznacza, że nie możemy go poświecić na inne cele - naszych najbliższych, rodziców, dzieci, krewnych. Nie możemy go poświęcić także na inne zajęcia - czytanie, pisanie, rąbanie drewna, kopanie ogródka, naukę nowych rzeczy, chodzenie na spacery, gotowanie, etc. To tzw. koszt utraconyc…

Zupa

Zupa to najważniejsze danie w moim domu. To dla mnie danie wyjątkowe: zdrowe, ciepłe, aromatyczne. Gotując ją dla siebie i rodziny, mam poczucie, że podaję to, co najlepsze. W zupie mogą się znaleźć wszystkie te produkty, których nasz organizm potrzebuje najbardziej. Zupa to danie szybkie i bezproblemowe, gotuję ją z tego, co akurat mam do dyspozycji. Zupa za każdym razem może być inna, w związku z tym nigdy się nie nudzi. Można bez końca wymyślać do niej dodatki, które ją uatrakcyjnią i sprawią, że będzie bardziej sycąca i odżywcza: ryże, makarony, kasze, grzanki, kluski lane ... Zupa to lekarstwo nie tylko dlatego, że jest tak bogata w składniki odżywcze i cudownie rozgrzewa, ale także dlatego, że w jej skład wchodzą zioła suszone i świeże o wielu dobroczynnych właściwościach.  Nie używam kostek, veget, maggi, "zup" w proszku - są one szkodliwe, oszukują nie tylko nasze podniebienia, ale i zdrowy rozsądek, oferując iluzję, że jemy coś zdrowego. Co gorsza tego typu dodatki…

Rzecz o chlebie

Pamiętam jak jako dziecko uczestniczyliśmy w pieczeniu chleba przez moją babcię. Najpierw przyglądanie się i zajadanie pysznego chleba po wystygnięciu, potem bardziej już świadome uczestnictwo przez noszenie drewna, następnie możliwość wyjęcia upieczonego chleba (bo już raczej nic nie można było popsuć), aż po moment kiedy mogłem włożyć wyrośnięte bochenki do nagrzanego pieca.
Piece tradycyjne opalane drewnem, gdzie po pieczeniu chleba albo piekło się placek drożdżowy, albo suszyło się owoce (jesienią).

Tamten smak i umiłowanie dobrego chleba pozostały do dziś. Zdarza się, że kupujemy dobry chleb, ale jest bardzo drogi bądź niedostępny w ciągłej sprzedaży. To wszystko spowodowało, że już od kilku lat (z różnymi przerwami) sami pieczemy chleb.
Nie w piecu opalanym drewnem, chleb nie rośnie w koszykach wyplatanych przez dziadka, nie stygnie na kamieniach, ale jednak radość z pieczenia jest wielka i smak również bardzo dobry.

Oddzielając sentymenty i wspomnienia, kilka uwag:
1. Jest taniej. M…